Blog o rolkach terenowych Skike i nie tylko

Tutaj znajdziesz artykuły o wszystkim, co jest związane z rolkami terenowymi. Piszemy na podstawie własnych doświadczeń. Sprawdź testy sprzętu, relacje z wypraw, porady odnośnie serwisowania rolek terenowych, a także szczegóły dotyczące techniki jazdy.

Posty o rolkach terenowych
Test Skike V9 Tour 200 mm - wrażenia z jazdy w terenie 0
24.jpg

Rolki terenowe Skike V9 były długo wyczekiwanym modelem. Wszyscy miłośnicy rolek Skike byli ciekawi, jakie zmiany przyniosą im duże koła o średnicy 200 mm. Do tej pory nie mieli bowiem wyboru. Wszystkie modele V7 i V8 były dostępne tylko z kołami 150 mm. Większe koła i zupełnie zmieniona konstrukcja rolek stanowiły dla wszystkich zagadkę. Dziś po wielu kilometrach spędzonych na testach Skike V9 Tour 200 mm jestem gotów podzielić się swoimi doświadczeniami z osobami rozważającymi zakup tego modelu.

Pierwszy raz styczność z modelami Skike V9 miałem na początku 2018 roku. Przejechałem wtedy kilka kilometrów zarówno na modelu Skike V9 Fire 200 mm, jak i Skike V9 Tour 200 mm. Po pierwszych kilkuset metrach i spróbowaniu klasycznego kroku na rolkach Tour wiedziałem już, który model trafi na stałe do użytkowanej przeze mnie kolekcji. Ale dlaczego tak się stało i co takiego wspaniałego jest w rolkach Skike V9 Tour? Poniższy test z pewnością rozwieje te wątpliwości.

Test rolek Skike V9 Tour 200 mm
Test rolek Skike V9 Tour 200 mm czas zacząć. Na zdjęciach prezentują się całkiem nieźle. | foto A. Siedzińska

Dla kogo powstały rolki terenowe Skike V9 Tour 200?

Dlaczego rolki nazywają się Tour? Ponieważ w zamyśle twórców miały odwzorowywać jazdę i podchodzenie pod górę na nartach skiturowych. Producent zostawił jednak furtkę dla wszystkich osób, które nad skitury przedkładają narty biegowe, a szczególni śladówki i lekkie narty typu backcountry. Wystarczy bowiem odkręcić jedną śrubkę, aby stopa zyskała możliwość zginania się niemal taką, jak w bucie biegowym. W przeciwieństwie do twardych skorup skiturowych, w których palce zupełnie się nie zginają, w butach do nart biegowych i backcountry pracuje cała stopa. Daje to niespotykaną swobodę i pozwala na sprawne poruszanie się krokiem klasycznym oraz dowolnym w niemal każdym terenie.

Czy testowane rolki Skike V9 Tour 200 mm w pełni odwzorowują narty biegowe?

Trudno polemizować z opinią wielu instruktorów narciarstwa biegowego, że rolki terenowe, nawet te z ruchomą piętą nie oddają w pełni niuansów poprawnej klasycznej biegowej techniki narciarskiej. Różnice w konstrukcji są widoczne gołym okiem. Na pewno dla wszystkich poszukujących idealnego odwzorowania ruchów i techniki narciarskiej, bardziej optymalnym wyborem będą nartorolki sportowe wyposażone w wiązania narciarskie. Rolki Skike V9 Tour skutecznie odwzorowują ideę i ruchy doskonale znanych z nart śladowych i backcountry.

Krok klasyczny Skike V9 Tour
Testowane rolki Skike V9 Tour 200 mm są wprost stworzone do przemieszczania się klasykiem. | foto A. Siedzińska

Płynne przemieszczanie się w zróżnicowanym terenie klasycznym krokiem to aktywność, w której spisują się wyśmienicie. Być może ich waga czy minimalnie inna motoryka ruchu będą przeszkadzały w czasie sportowego, dynamicznego biegu po asfalcie, jednak w czasie płynnej jazdy klasykiem w terenie takie szczegóły zupełnie nie mają znaczenia.

Rolki Skike V9 Tour 200 mm - test na wielu rodzajach podłoża

Podstawową zaletą rolek Skike V9 Tour jest to, że bez większych problemów pokonamy w nich każdy teren. Mowa tu oczywiście o drogach i ścieżkach po których kółka będą chciały się toczyć. W tym sezonie udało mi się przeprowadzić test rolek terenowych Skike V9 Tour niemal na każdym dostępnym podłożu. Byłem w nich na górskich szlakach, leśnych drogach pełnych błota, piaszczystych ścieżkach czy trawiastych stokach.

Rolki Skike V9 Tour w górach
Test Skike V9 Tour 200 mm na trudnych szlakach Beskidu Śląskiego zaliczony. Rolki świetnie sprawdziły się na kamienistych drogach. | foto. K. Kapitan

Nie omijałem też asfaltu, szutrów oraz miejskiego bruku. Muszę stwierdzić, że na każdym z nich rolki spisywały się wyśmienicie. Duża w tym zasługa dużych kół 200 mm. W porównaniu do średnicy 150 mm czuć bardzo dużą różnicę. Rolki toczą się znacznie płynniej, a w odepchnięcia nie trzeba wkładać aż tyle siły. Im trudniejszy jest teren, tym ta różnica jest bardziej odczuwalna. Skutkuje to znacznym poszerzeniem miejsc, do których możemy dojechać na rolkach. Piaszczyste drogi czy miękkie szutry, do tej pory wymagające perfekcyjnych umiejętności i żelaznej kondycji, są dzięki większym kołom testowanych Skike V9 Tour otwarte dla wszystkich osób posiadających podstawowe umiejętności poruszania się na rolkach terenowych. Bardziej zaawansowani nic jednak przy tym nie tracą, bowiem po przesiadce na rolki terenowe z dużymi kołami będą po prostu w stanie dotrzeć jeszcze dalej. O dziwo na asfalcie nie wyczuwa się większych oporów. Pomimo znacznie szerszych opon i mniejszego ciśnienia w oponach, niż w przypadku kół 150 mm, w rolkach nie wyczuwa się większych oporów na gładkiej nawierzchni. Przy nawet drobnych nierównościach asfaltu jazda jest nawet płynniejsza. Wszędzie tam, gdzie nawet dla doświadczonych skikowców kamienie staną się już zbyt duże, piach zbyt głęboki, a góra za stroma, dzięki w pełni wolnej pięcie, tak wymagający odcinek po prostu przejdziemy.

Kamienie i rolki Skike
Po takim podłożu też można się poruszać na Skike V9 Tour 200 mm. Sprawdziliśmy! | foto S. Siedziński

Jeśli chcesz zobaczyć gdzie można dotrzeć na tym modelu polecam relację z wyjazdu na Skike w Beskid Śląski oraz krótki artykuł o wycieczce na V9 Tour w Beskidzie Sądeckim.

Konstrukcja testowanych rolek Skike V9 Tour 200 mm

Rolki z serii Skike V9 to zupełnie nowe rozwiązania. Całość zaprojektowano w taki sposób, aby uzyskać jak najniższą wagę. Stąd też bardzo cienkie aluminiowe profile, ażurowe wsporniki do kół czy też cały szkielet trzymający nogę wykonany z tworzywa. Skupienie na minimalizowaniu wagi widać w wielu elementach. Początkowo budziło to mój sceptycyzm, jednak po przejechaniu na rolkach paruset kilometrów po wymagających drogach, muszę stwierdzić, że konstrukcja ta dzielnie znosi trudy użytkowania w trudnych warunkach. Póki co nie zanotowałem żadnej poważniejszej awarii jeśli chodzi o szkielet czy ramę rolki.

Konstrukcja Skike V9 Tour
Lekka konstrukcja wykonana z tworzywa nie jest może tak sztywna, jak modele wykonane ze stopów metali, ale ostatecznie zdaje egzamin. | foto A. Siedzińska

W kwestii konstrukcji warto zwrócić tylko uwagę na wystające z ramy śruby mocujące boczne sprężyny. Test Skike V9 Tour 200 mm w czasie górskich wycieczek wykazał, że podczas manewrowania pomiędzy dużymi kamieniami niejednokrotnie o nie zawadzałem tym wystającym elementem. Spowodowało to widoczne wykrzywienie śrub wystających z ramy. Póki co wszystko działa, jednak z tyłu głowy pozostaje świadomość, że trzeba na nie zwracać szczególną uwagę w trakcie jazdy po najtrudniejszych ścieżkach. Przed wyjazdem w góry ten problem w zasadzie nie istniał, także przy poruszaniu się po nizinnych ścieżkach i drogach może się w ogóle nie objawić.

Różnice pomiędzy rolkami Skike V9 Tour a Skike V9 Fire

Nie sposób nie zauważyć, że pomiędzy tymi dwoma rodzajami rolek istnieje znaczna różnica w cenie. Czy są one warte dopłaty? Dla mnie odpowiedź jest oczywista – jasne, że tak. Ale patrząc na sprawę obiektywnie, muszę przyznać, że nie będę przekonywał do tej tezy każdej osoby. Ba! Podam nawet argumenty przemawiające zarówno za zakupem droższej, jak i tańszej wersji. Żeby to jednak zrobić przedstawię różnice w konstrukcji. W zasadzie są tylko dwie (no może trzy).

Długość szyny

Testowane Skike V9 Tour 200 mm są minimalnie dłuższe niż wersja Fire. Dla mnie różnica była niemal niezauważalna (ponad 185 cm wzrostu), jednak może być bardziej odczuwana przez niższe osoby. Nieco krótsze rolki oznaczają większą swobodę poruszania się i łatwiejsze manewrowanie. Dłuższe rolki są teoretycznie stabilniejsze, jednak pokonywanie na nich ciasnych zakrętów wymaga nieco większej uwagi.

Dodatkowy zawias – po to kupuje się Skike V9 Tour

W wersji Tour zyskujemy dodatkowy zawias umieszczony w przedniej części platformy na której kładziemy stopę. Całość jest wspomagana przez sprężyny znajdujące się pod platformą. Ich zadaniem jest sprawienie, aby platforma za każdym razem sama wracała do szyny. Ten jeden dodatkowy zawias ze sprężynami stanowi o przewadze tych rolek nad modelem Skike V9 Fire. W wersji Fire stopa odgina się do pewnego momentu, po czym jej przednia część jest zatrzymywana przez pasek na płasko przy rolce. W efekcie kiedy poruszamy się spokojniej krokiem klasycznym i chcemy zrobić dłuższy wykrok, w pewnym momencie tylna noga zostaje wstrzymana lub zaczyna podnosić do góry tylne koło rolki. Powoduje to niestabilność i utrudnia utrzymanie prostego toru jazdy. W przypadku rolek Skike V9 Tour 200 mm stopa może się po prostu dalej podnieść, odginając wraz z platformą do pionu, a nawet dalej.

Odchylanie pięty w Skike V9 Tour
Pełne odchylenie pięty w rolkach Skike V9 Tour 200 mm sprawi, że nic już nie będzie nas ograniczało na podejściach i w trudnym terenie. | foto A. Siedzińska

Dla mnie uczucie jazdy krokiem klasycznym na tym modelu jest bardzo zbliżone do majestatycznego sunięcia na nartach backcountry po zaśnieżonym szlaku. Tyle tylko, że nie potrzebuję śniegu i mam do wyboru znacznie więcej tras.

Kolor :-)

Dla niektórych osób to może być kluczowa cecha. Oczywiście żartuję, ale w rolkach kike V9 Tour i Fire zmieniono nieco rozkład charakterystycznych zielonych elementów w rolce. Może różnica nie jest zbyt duża, ale pozwala z daleka rozpoznać na jakich rolkach ktoś się porusza.

Dla kogo więc szczególnie polecę testowane rolki Skike V9 Tour 200 mm? Przede wszystkim dla osób poruszających się dużo krokiem klasycznym. Jeśli chcesz mieć pełną swobodę i możliwość wykonania dalekiego wykroku ten model będzie strzałem w dziesiątkę. Pozwoli płynnie poruszać się w każdym terenie. Jeśli z klasyka korzystasz tylko wtedy kiedy musisz i nie zależy Ci na dłuższym, płynnym kroku , w zupełności powinny wystarczyć Ci możliwości jakie oferują Skike V9 Fire.

Test jazdy klasykiem i łyżwą na Skike V9 Tour 200 mm

Z poprzedzającego tekstu łatwo wywnioskować, że jestem bardzo zadowolony z tego, jak rolki spisują się w kroku klasycznym. Tak jak wspomniałem na początku wyważenie rolki oraz specyfika tego jak się zachowuje nie oddaje w 100% nart biegowych, ale świetnie przypomina wędrówki na nartach backcountry i skiturowych. A jak to wygląda z łyżwowaniem? Zastosowane z przodu sprężyny pozwalają na bardzo mocne odchylenie rolki. Przy prawidłowej technice wszystko jest w porządku. Można jeździć łyżwą bardzo dynamicznie i nie odczuwa się żadnych niedogodności. Problem może się pojawić w przypadku zmęczenia lub słabszej techniki jazdy. Wtedy mogą się objawiać tendencje do zbyt mocnego wychylania stopy do przodu, co powoduje odgięcie rolki i często może kończyć się haczeniem czy szuraniem tylnym kółkiem o podłoże.

Łyżwa na Skike V9 Tour
Jazda łyżwą na Skike V9 Tour jest równie przyjemna, co klasykiem. | foto A. Siedzińska

Podsumowując, osobom dobrze jeżdżącym na Skike rolki spiszą się w kroku łyżwowym znakomicie. Jeśli dopiero zaczynasz jeździć na rolkach i będziesz szurać na początku tylnym kółkiem to nic straconego. W zestawie załączono śrubę i element, który pozwoli przykręcić przednią platformę do ramy. W ten sposób uzyskasz zakres ruchów taki, jak w przypadku modelu Skike V9 Fire, a tylne kółko będzie łatwiejsze do opanowania. Po jakimś czasie i zdobyciu odpowiednich umiejętności ogranicznik będzie można śmiało wykręcić.

Łożyska jednokierunkowe

Zaczynając prawdziwy test Skike V9 Tour 200 mm w terenie sądziłem, że umieszczenie łożysk z blokadą tylko w przednich kołach będzie niewystarczające. Obawiałem się, że kółka będą się łatwo uślizgiwać i szybko będę zmuszony do kupna tylnych łożysk z blokadą. Nic jednak bardziej mylnego. Szerokie opony z bieżnikiem oferują doskonałą trakcję. Dociążenie przednich kółek również jest w pełni wystarczające do chodzenia krokiem klasycznym nawet w bardzo trudnym terenie. Czy kółka trzymają zawsze? Nie - zdarzały mi się uślizgi, głównie na trasach górskich, na bardzo stromych ścieżkach, czy podczas podchodzenia pod nasypy kolejowe i inne skarpy. Jednak to ekstremalne wyjątki i w 98% tras w pełni wystarczającą opcją są łożyska z blokadą tylko w przednich kołach.

Test rolek Skike V9 Tour w lesie
Test rolek Skike V9 Tour 200 mm dał łożyskom jednokierunkowym niezły wycisk, ale przeszły go bez najmniejszej awarii. Musiały zmagać się z błotem, piaskiem, kurzem i jesiennymi liśćmi. | foto A. Siedzińska

A jak spisują się same łożyska? Muszę powiedzieć, że wyśmienicie. Nie stawiają zbyt dużych oporów na płaskim, a przynajmniej nie takie, które dałoby się jakoś odczuć. Pod górę z kolei szybko się blokują i dają pewne podparcie. Z prac serwisowych konieczne było tylko jednokrotne przesmarowania łożysk a w środku, kiedy zaczęły lekko piszczeć. Jak na kilkaset kilometrów w błocie, piachu i nierzadko deszczu, to konstrukcja ta jest naprawdę bezobsługowa.

Opony w Skike V9 Tour 200 mm

Co by nie powiedzieć o oponach zastosowanych w tym modelu Skike, to nie sposób odmówić im bardzo dobrze dobranego bieżnika. Środek z paskiem gumy pozwala utrzymywać wysoką prędkość na twardej nawierzchni – asfaltowej czy szutrowej. Z kolei po bokach umieszczono drobne kostki, które doskonale wczepiają się w grunt przy każdym odepchnięciu na miękkich drogach i ścieżkach podczas jazdy stylem łyżwowym. To pierwsze opony na których nie obawiam się jazdy po śliskim błocie czy mokrej trawie. Trzymanie jest naprawdę fenomenalne.

Opony w Skike V9 Tour 200 mm
Bardzo agresywny bieżnik opon sprawdza się zarówno w terenie, jak i na bardziej utwardzonych nawierzchniach. | foto A. Siedzińska

Czy to opony idealne? Niestety nie. Wśród użytkowników, także podczas mojego testu rolek, pojawiły się przypadki tzw. „wybulwienia” opony czy nawet jej pęknięcia poprzez przerwanie wewnętrznego oplotu. Niestety nie wiadomo do końca co wpływa na tę usterkę. Skike oczywiście bardzo szybko wymienia opony na nowe egzemplarze, jednak do tej pory chyba nie znalazł dokładnej przyczyny takiej sytuacji, ponieważ nie prowadził żadnej akcji serwisowej. Pozostaje mieć nadzieję, że to tylko feralne przypadki z którejś partii opon.

Odczucia z jazdy na Skike V9 Tour 200 mm

W zasadzie ten akapit mógłbym zamknąć jednym zdaniem – za każdym razem jak ubieram rolki Skike V9 Tour 200 mm poprawia mi się humor. Postaram się jednak opowiedzieć nieco więcej o odczuciach z jazdy. Na rolkach sunie się gładko i płynnie, niemal zapominając po jakim typie podłoża się poruszamy. Nowością w tych rolkach był dla mnie wykonany z tworzywa szkielet trzymający nogę.

Test rolek Skike V9 Tour w terenie
Tylko od Ciebie zależy dokąd podążysz na rolkach Skike V9 Tour 200 mm. | foto A. Siedzińska

Poprzednie wersje rolek terenowych zawsze były wyposażone w metalowe elementy, przez co noga była trzymana bardzo sztywno, a każde przekrzywienie rolki było natychmiast wyczuwane. Zastosowanie tworzywa sprawiło, że całość jest minimalnie bardzie elastyczna. W efekcie przesiadając się z rolek z metalowym stelażem na Skike V9 Tour 200 mm doświadczam dziwnego wrażenia, że nie do końca panuję nad rolkami. Całość sprawia wrażenie, jakby się nieco bardziej gięła i nie do końca mam pełne czucie rolki. O dziwo same rolki jadą zawsze tam gdzie chcemy. Może nieco bardziej wygną się na lewo czy prawo, ale ostatecznie zmierzają dokładnie tam, dokąd je skierujemy. To dość dziwne odczucie- z jednej strony jeżdżą bardzo dobrze, z drugiem nie zawsze mam uczucie panowania nad nimi w 100%, na przykład na trudnych górskich trasach. Trzeba się jednak do tego wrażenia po prostu przyzwyczaić, a po jakimś czasie pokonywanie nawet wymagających ścieżek nie powinno być już problemem.

Po kupnie Skike V9 Tour 200 mm warto zwrócić uwagę na kilka rzeczy

Po pierwsze zadajmy sobie pytanie czy chcemy jeździć w stylu skitur, czy raczej bardziej biegówkowym. Od tej decyzji zależy czy odkręcać śrubę znajdującą się pod piętą. Odpowiada ona za uruchomienie środkowego zawiasu. W wersji pudełkowej – skiturowej – jest ona przykręcona.

Śruba w Skike V9 Tour 200 mm
To ta śrubka odpowiada za uwolnienie środkowego zawiasu. Wkręcona - opcja bardziej turowa. Wykręcona - opcja backcountry-biegowa. | foto S. Siedziński

Po drugie pamiętajmy o odpowiednim wyregulowaniu zapiętka. Zalecany jest takie dopasowanie rolek, aby przednia część buta wystawała nieco z przodu przed platformę. Ma to na celu zapobieżenie zbyt mocnemu wychylaniu stopy. Po odpowiednim ustawieniu stopy, przy zbyt mocnym odchyleniu się ramy trafi ona na czubek buta, który zahamuje dalszy wychył.

Po trzecie wyregulujmy odpowiednio hamulce. Osobiście po kilku jazdach nieco je podniosłem. Było to związane z tym, że przy dłuższym wykroku lubiły ocierać oponę. Podniesienie ich do góry rozwiązało ten problem. Oczywiście ustawienie hamulców powinno być tak dobrane, żeby nie zmniejszało możliwości zatrzymania się w każdych warunkach.

Po czwarte, jak w każdych nowych rolkach, sprawdźmy wszystkie śruby, łączenia i ciśnienie w oponach. W zasadzie wszystkie te rzeczy powinniśmy kontrolować na bieżąco, przed każdym wyjazdem.

Kupować czy nie kupować Skike V9 Tour 200 mm?

Mam nadzieję, że powyższy tekst pomoże wszystkim, którzy rozważają zakup rolek Skike V9 Tour 200 mm. To naprawdę jedne z najlepszych rolek terenowych dostępnych obecnie na rynku. Idealnie sprawdzają się podczas długich wyjazdów i wędrówek na rolkach. Jak dla mnie ten model jest wprost stworzony do turystyki na Skikach nawet dla mniej doświadczonych osób. Można w nich bowiem przemierzać bardzo długie odcinki spokojnym marszem, prawie się przy tym nie męcząc. Jak dla mnie to także pierwszy model, który pozwala na wycieczki w terenie osobom, które zamierzają korzystać tylko z kroku klasycznego. To także optymalne narzędzie do przemierzania najtrudniejszych tras dostępnych dla miłośników Skike. Ten model sprawia, że na rolkach można dotrzeć niemal wszędzie.

Skike V9 Tour 200 mm
Test rolek Skike V9 Tour 200 mm skończony. Czas więc ruszać w teren! | foto A. Siedzińska

Jeśli mieszkasz w okolicach Katowic I masz ochotę na samodzielny test rolek Skike V9 Tour 200 mm zerknij do naszej wypożyczalni lub po prostu skontaktuj się z nami i umów na jazdę testową.

Komentarze do wpisu (0)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoplo.pl