Blog o rolkach terenowych Skike i nie tylko

Tutaj znajdziesz artykuły o wszystkim, co jest związane z rolkami terenowymi. Piszemy na podstawie własnych doświadczeń. Sprawdź testy sprzętu, relacje z wypraw, porady odnośnie serwisowania rolek terenowych, a także szczegóły dotyczące techniki jazdy.

Posty o rolkach terenowych
Rolki terenowe Skike V07 120 oraz Powerslide Nordic Trainer – wrażenia z dłuższego użytkowania 0
8.jpg

Pomimo tego, że zarówno rolki terenowe Skike V07 120, jak i model Powerslide Nordic Trainer już od dłuższego czasu nie są produkowane, to można jeszcze spotkać wiele ofert ich odsprzedaży, Pojawiają się zarówno te używane, jak i nowe egzemplarze, które zawieruszyły się gdzieś na magazynach. Czy warto interesować się tym sprzętem i jak się on sprawdza w czasie dłuższego użytkowania? Postaram się przybliżyć nieco obydwa modele, na podstawie własnych doświadczeń z setek zrobionych na nich kilometrów.

Rolki terenowe Powerslide Nordic Trainer - konstrukcja

Na pierwszy ogień pójdą rolki terenowe Powerslide Nordic Trainer. To jeden z pierwszych modeli tej firmy, a jednocześnie ten, od którego zacząłem swoją przygodę z tą zabawą. Co by nie napisać o tych rolkach, to na pewno bardzo pancerny model. Solidna szyna wykonana jest z dwóch metalowych profili, połączonych przez odpowiednie tuleje dystansowe. Pomiędzy nimi umieszczono wykonane z tworzywa inserty, umożliwiające zamontowanie do nich większości butów rolkowych. To duży plus pozwalający przymocować do nich preferowane przez nas obuwie. Można na przykład założyć but dużo sztywniejszy, od tego oferowanego w zestawie, który świetnie sprawdzi się w jeździe po szczególnie wymagającym terenie. Można też wręcz przeciwnie, założyć do rolek coś znacznie lżejszego.

Rolki terenowe Powerslide Nordic Trainer
Pierwsze jazdy na rolkach Powerslide Nordic Trainer wiele lat temu.

Standardowo zastosowany model buta rolkowego to coś pośredniego, w zasadzie dobrze nadające się zarówno na asfalt, jak i w teren. Zastosowanie sznurówek i rzepa pewnie trzyma nogę i pozwala na pełną kontrolę rolek. But w rolkach Powerslide Nordic Trainer jest bardzo trwały, także jeśli nie widać na nim poważniejszych śladów zużycia to powinien wytrzymać jeszcze wiele kilometrów. Warto zerknąć na blokadę paska z klamrą, bo czasami miała tendencję do samoczynnego otwierania się i nie pozostawało nic innego, jak wymienić ten element na nowy. Ważnym plusem mocowań jest możliwość przesuwania buta w prawo i lewo względem środka szyny, co pozwala na optymalne ustawienie tak, aby jak najlepiej wyczuć równowagę w czasie jazdy na jednej rolce.

Warto zwrócić uwagę na to, że rolki terenowe Powerslide Nordic Trainer były produkowane z różnymi długościami szyn. W zależności od rozmiaru buta dostępnych było kilka opcji. Ja z moim rozmiarem stopy załapałem się na najdłuższą z nich i muszę powiedzieć, że jeździło się na niej bardzo dobrze. Zapewniały dużą stabilność w czasie wyższych prędkości, a w terenie posiadały na tyle duży prześwit, że można było przejechać większość przeszkód.

Hamowanie w rolkach Powerslide Nordic Trainer

W standardowym zestawie nartorolki Powerslide Nordic Trainer wyposażone są tylko w jeden hamulec. Uważam, że takie rozwiązanie wystarczy na asfalty i szutrowe alejki oraz drogi. W trudniejszy teren, szczególnie górski, będzie to stanowczo za mało. Stąd też moim pierwszym zakupem był od razu hamulec na drugą rolkę. Warto wziąć to pod uwagę przy zakupie egzemplarzy używanych, bo firmowo rolki wyposażane są w jedną sztukę. Hamulce działają w tych rolkach bardzo sprawnie i można na nich polegać w trudnych sytuacjach, jednak trzeba je dobrze wyregulować. Może to zająć dłuższą chwilę, bo klocek hamulcowy można regulować w kilku płaszczyznach.

Nartorolki Powerslide Nordic Trainer
Rolki terenowe Poewrslide Nordic Trainer świetnie dobrze spisywały się również na asfalcie. | foto S. Siedziński

Minusy nartorolek Powerslide Nordic

Rolki terenowe Powerslide posiadają niewiele wad, które ujawniły się w trakcie ich eksploatacji. Najważniejsza, na którą godzimy się już w momencie zakupu, to na pewno but przykręcony na stałe do szyny. Przez to przy większej awarii jesteśmy zmuszeni do marszu w skarpetach. Ja co prawda woziłem ze sobą zawsze popularne buty do wody, których używa się głównie przeciw jeżowcom, ale równie skutecznie chroniły skarpety przed zdarciem, kiedy przydarzał się dłuższy spacer. Przy okazji nie zajmowały zbyt dużo miejsca w torbie biodrowej. Drugim minusem rolek jest dość duża waga. Solidna szyna, rolkowy but i do tego jeszcze osobna konstrukcja z hamulcem potrafią dać w kość na dłuższych wycieczkach, gdzie każda noga otrzymuje dodatkowe kilkadziesiąt czy kilkaset gramów obciążenia. Na krótkich trasach, nie jest to aż tak bardzo zauważalne. Trzecim minusem, na który warto zwracać uwagę przy zakupie, było minimalne tracenie okrągłości przez kółka, występujące jednak po bardzo długim czasie. Po prostu kółka nieco „jajowaciały”, co było minimalnie odczuwalne w czasie szybszej jazdy po asfalcie. Mały detal, potrafiący jednak działać na nerwy, choć tak naprawdę nie wpływał w znacznym stopniu na komfort jazdy, a w terenie był w zasadzie w ogóle niewyczuwalny.

Zakładanie rolek Powerslide Nordic Trainer
Zakładanie rolek Powerslide Nordic Trainer zabiera kilka chwil, ale trzymanie nogi jest bardzo dobre. | foto S. Siedziński

Rolki terenowe Skike V07 120 – czyli co może być urzekającego w jednych z najprostszych rolek terenowych.

Podobnie jak poprzednie opisywane rolki, także Skike V07 120 nie są już produkowane, jednak zaskakująco dużą ilość modeli można cały czas znaleźć na prywatnych aukcjach. Co prawda ceny są czasem wzięte z kapelusza i prawdziwą okazję znaleźć niezwykle ciężko, ale jest na to szansa. Co więc może być interesującego w jednej z pierwszych konstrukcji marki Skike po kilku(nastu) latach od jej powstania? Okazuje się, że całkiem sporo.

Pierwsze uczucia po przejściu bezpośrednio z rolek Powerslide z zabudowanym butem rolkowym to- Łał! ile tu miejsca. No i tak jakby trochę luźno, ale tak naprawdę to kwestia przyzwyczajenia. Po prostu buty Powerslide bardzo mocno obejmują całą stopę i każde przekrzywienie rolki było w pełni odczuwalne. Rolki Skike V07 120, gdzie wkładamy zwykłego buta, dają nieco więcej luzu, do którego trzeba się przyzwyczaić. Po kilku dniach na asfalcie i w terenie noga całkowicie przyzwyczaja się do zapinania za pomocą 3 rzepów i w pełni możemy kontrolować rolkę oraz jej tor jazdy. Drugim uczuciem jest lekkość całej konstrukcji. W porównaniu do bardzo rozbudowanej konstrukcji rolek Powerslide Nordic Trainer, tutaj jest naprawdę dobrze. Dzięki temu nogi nieco mniej się męczą, a jazda nabiera większej dynamiki.

Zakładanie rolek terenowych Skike V07
Trzy rzepy i gotowe - zakładanie rolek terenowych Skike V07 - 120 to dosłownie kilka sekund. | foto W. Siedziński

Krótko o konstrukcji nartorolek Skike V07 120

Na dzisiejsze standardy wygląd rolek nie zachwyca, z czego dobrze zdaję sobie sprawę. Warto jednak przyjrzeć się szczegółom. Rolki wykonane są naprawdę solidnie, a liczba elementów, które mogą ulec awarii jest naprawdę znikoma. Ruchome zawiasy, umożliwiające zginanie nogi, są wykonane z twardego tworzywa, przez co dostają lekkich luzów dopiero po paruset kilometrach. Same luzy nie przeszkadzają jednak w jeździe i pozwalają na pokonanie paru tysięcy kilometrów. Wszystkie regulacje, w tym pochylenie rolki czy wysokości hamulca, spisują się bez zarzutu, a ich odpowiednie ustawienie nie sprawia trudności. Warto wspomnieć o często wykonywanym przez użytkowników dokręceniu regulacji pochylenia górnej obejmy za pomocą kombinerek, gdyż ma ono tendencję do luzowania się przy słabszym dokręceniu ręką. Szerokość platformy pozwala na używanie niemal każdego rodzaju obuwia – od biegowego, poprzez zwykłe sportowe, po buty trekkingowe. Ja osobiście jeździłem w butach podejściowych z dość sztywną podeszwą, ponieważ lubię mieć zwiększoną kontrolę nad rolkami, jednak bardzo popularne są również buty biegowe dla maksymalnej amortyzacji.

Największą przypadłością tego modelu były jednak pęknięcia szyny. Do pewnego momentu, czyli przebiegu ok. 2000 km wydawało mi się, że rolki terenowe Skike V07 120 są praktycznie niezniszczalne. Wtedy niestety pękła jedna z rolek w miejscu najbardziej narażonym na przeciążenia – z przodu. Na domiar złego nie był to pojedynczy przypadek. Osobiście w ten sposób „zajeździłem” 3 pary rolek V07 120 – za każdym razem szyna pękała w prawej rolce w tym samym miejscu- najprawdopodobniej dochodziło tam do zmęczenia materiału po wielu pokonanych kilometrach. Rolek bowiem nie oszczędzałem, wielokrotnie byłem na nich w górach, „prześlizgiwałem” się przez kamienie, często jeździłem także po mieście zeskakując z krawężników. Waga ok. 75 kg nie jest może zbyt wysoka, jednak około sezonu mocno intensywnej jazdy potrafiło zezłomować jedną parę rolek. Nie słyszałem, aby w nowszych rolkach Skike V07 Plus ten problem wystąpił u kogokolwiek, także najprawdopodobniej była to wada starego modelu V07 – 120.

Rolki Skike V07
Rolki Skike V07 były produkowane w kliku wersjach kolorystycznych - czarnej, srebrnej i czerwonej. | foto S. Siedziński

Parę słów o rzepach w rolkach Skike V07 120

Sposób mocowania nogi za pomocą trzech rzepów to naprawdę dobry pomysł. Szerokie paski nie uwierają w żaden sposób nogi, a piankowa wyściółka nie powoduje otarć na piszczeli ani łydce. Muszę jednak zaznaczyć, że zawsze jeżdżę w dłuższych skarpetach narciarskich. Nie próbowałem zapinać rolek na gołą skórę. Rzepy są bardzo trwałe i w zasadzie cały czas utrzymują swoje właściwości, nawet po paru tysiącach kilometrów przebiegu dobrze się „czepiają”. Jedyne uszkodzenia powstają w wyniku przetarcia pasków na przykład w czasie upadku. Cały system sprawia, że założenie rolek to kwestia kilkunastu sekund.

Właściwości terenowe oraz stabilność - nartorolki Skike V07 120 kontra Powerslide Nordic Trainer

Porównując właściwości terenowe obu rolek, są one dość zbliżone, jednak warto wspomnieć o paru różnicach. Załączone firmowo opony mają teoretycznie taką samą średnicę, jednak te w Powerslide Nordic Trainer posiadają szerszy profil. Z jednej strony ułatwia to nieco jazdę w terenie, ale z drugiej daje większe opory na gładkich nawierzchniach, takich jak asfalt. Wydaje mi się również, że opony zastosowane w modelu Nordic Trainer są nieco wytrzymalsze i wolniej się ścierają. Niestety przy intensywnej jeździe opony ze Skike V07 120 będzie trzeba wymienić najprawdopodobniej przed upływem ok. 1,5 tys. kilometrów lub nawet wcześniej. W kolejnych wersjach Skiek problem ten rozwiązano i obecnie stosowane są zupełnie inne, zdecydowanie bardziej wytrzymałe opony.

Skike V07 w wersji niebieskiej
Rzepy zapewniają wystarczające trzymanie nogi, a przy tym są bardzo intuicyjne w użytkowaniu. | foto A. Siedzińska

Charakterystyczny jest też nieco mniejszy prześwit pomiędzy szyną a ziemią w rolkach Skike. Powoduje to częstsze wadzenie o kamienie i korzenie w czasie jazdy terenowej, niż w przypadku rolek Powerslide. Nie ma jednak tego złego, co by na dobre nie wyszło - płaski kształt szyny od spodu powoduje, że rolka świetnie prześlizguje się po wszelkich przeszkodach. Trochę praktyki pomoże w pokonywaniu nawet najbardziej zdradliwych ścieżek. Tutaj ujawnia się duży plus Skike V07 120. Środek ciężkości jest położy niżej, co pomaga w zachowaniu równowagi. Ogólnie właściwości terenowe obu modeli są zbliżone, z lekkim wskazaniem na Powerslide.

Rolki Skike V07 120 i Powerslide Nordic Trainer – dla kogo te modele mogą być atrakcyjne?

Pomimo tego, że oba prezentowane typy rolek były jednymi z pierwszych modeli wypuszczonych przez obie firmy na rynek, to same konstrukcje i zastosowane materiały są w nich całkiem dobrze dobrane. To dobra opcja dla wszystkich dysponujących niższym budżetem, a chcących zakupić już własny sprzęt. Problemem może być tylko znalezienie atrakcyjnej oferty. Wielu sprzedawców życzy sobie bowiem za te, nie najnowsze przecież modele, dość wysokich sum. Szczególnie w przypadku rolek, które nie były jeżdżone, ceny są mocno zawyżane. W takim przypadku warto zastanowić się, czy nie lepiej skorzystać z obecnie dostępnej oferty rolek. Każda kolejna generacja rolek Skike i Powerslide to nie tylko lepszy wygląd całości, ale przed wszystkim kolejne ulepszenia, które wpływają na komfort użytkowania całości i wytrzymałość sprzętu. Trwalsza rama i opony, które przejadą zdecydowanie więcej kilometrów to tylko niektóre z plusów.

Obecnie w sprzedaży znajdują się zmodyfikowani następcy opisanych powyżej modeli. Rolki Skike V7 Plus Pro to dopracowany model w którym wyeliminowano problemy z szyną. Dodatkowo fabrycznie montowane są w nich błotniki, a cała konstrukcja stała się lżejsza dzięki zastosowaniu elementów z tworzywa. Z kolei Powerslide One XC Trainer to kontynuacja modelu Powerslide Nordic Trainer. W kolekcji niemieckiego producenta obecne jest również rozwinięcie tych rozwiązań w postaci Powerslide XC Skeleton Trinity, który dzięki specjalnej konstrukcji pozwala na użycie zwykłych butów, podobnie jak w przypadku Skike, znacznie zwiększając wszechstronność tego modelu.

Komentarze do wpisu (0)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoplo.pl