Szukaj

Hamowanie na rolkach terenowych Skike, SRB, Powerslide

Sławomir Siedziński, 15 listopad 2019
Hamowanie na rolkach terenowych Skike, SRB, Powerslide

Hamowanie na Skike to jedna z pierwszych rzeczy, której uczy się każdy miłośnik jazdy na rolkach terenowych. Zasada działania hamulców w tego typu sprzęcie jest bardzo prosta, podobnie jak nauka podstaw hamowania. Kiedy jednak wyruszamy w trudniejszy teren, często musimy wykazać się znacznie lepszymi umiejętnościami niż na gładkim asfalcie czy na szutrowej ścieżce w parku. Stromy zjazd po trawie, długie zjazdy po górskich asfaltach, czy zsuwanie się wąską kamienistą ścieżką wymagają dłuższego trenowania tego elementu jazdy.

Hamowanie na Skike i innych rolkach terenowych – podstawy

Teoria jest prosta – wystarczy odchylić nogę do tyłu, aby specjalnie wyprofilowany hamulec oparł się o oponę i zaczął spowalniać rolki. Jest jednak wiele drobnych niuansów, które wpływają zarówno na bezpieczeństwo, jak i skuteczność hamowania. To właśnie dlatego warto na początku przypomnieć sobie podstawy. Podobnie jak w przypadku jeżdżenia, także przy hamowaniu bardzo ważne są lekko ugięte nogi. Kiedy zaczynamy hamować zazwyczaj instynktownie pochylamy się do tyłu i jednocześnie prostujemy nogi. W terenie najczęściej prowadzi to do zmniejszenia kontroli nad rolkami. Aby to wyeliminować, należy zawsze pamiętać o lekkim ugięciu nóg. Oprócz lepszej kontroli nad rolkami, zyskamy również większą stabilność i w razie potknięcia czy przyhamowania rolki zwiększymy swoje szanse na ratunek z opresji. Ponadto nie powinniśmy zbytnio prostować tułowia przy hamowaniu. Lepiej pozostać lekko pochylonym, co przełoży się na lepszą równowagę w czasie hamowania.

Prawidłowa postawa przy hamowaniu Skike
Lekko pochylona sylwetka i ugięte nogi zapewniają stabilność podczas zjazdu leśnymi ścieżkami. | foto A. Siedzińska

Częstym pytaniem zadawanym przez osoby zaczynające jeździć na Skike jest to, jak ustawić hamulce. Czy mają być bardziej podniesione, czy też obniżyć je, aby wyprostowanie nogi od razu spowodowało rozpoczęcie hamowania. Wszystko jest sprawą indywidualną. Osobiście ustawiam hamulce tak, aby zaczynały hamować dopiero po lekkim przechyleniu nogi do tyłu. Raczej nie łapią one zaraz po jej wyprostowaniu, w pozycji pionowej. Takie ustawienie wymuszone jest tym, że przy jeździe terenowej często stosuję wykrok i zbyt nisko ustawione hamulce szybko zaczęły by mi przeszkadzać nawet przy lekkim wysunięciu nogi do przodu. Nisko ustawione hamulce mogą też powodować kłopoty podczas poruszania się krokiem klasycznym, szczególnie na wolniejszych podejściach pod strome górki. Wysuwając jedną z nóg do przodu szybko zaczniemy hamować. Oczywiście podniesienie hamulców nie może być również zbyt duże, ponieważ grozi to łatwym przewróceniem się do tyłu przy hamowaniu obiema nogami, a także zbyt późnym rozpoczęciem hamowania.

Ustawienie hamulców w Skike
Jak ustawić hamulec w rolkach terenowych? Najlepiej tak, żeby zaczynał "łapać" po lekkim pochyleniu nogi do tyłu. | foto A. Siedzińska

Odpowiednie ustawienie hamulców jest kwestią praktyki i niestety wymaga kilku przejażdżek z różnie wyregulowanymi hamulcami. Warto też pamiętać, że ustawienie hamulca będzie zależało również od obwodu łydki. Dlatego nie zawsze ustawienie odpowiednie dla jednej osoby, będzie idealnym ustawieniem dla drugiej. Wpływ na odczucia z hamowania może mieć nawet grubość długich skarpet czy spodni. W przejściowych porach roku sam odczuwam różnicę, kiedy jeżdżę na tym samym ustawieniu hamulców, ale jednego dnia mam założone tylko skarpety, a drugiego dochodzą do tego grubsze spodnie. Co prawda nie jest to różnica wymagająca specjalnej regulacji, ale bez problemu da się ją odczuć w tracie hamowania.

Jak hamować na rolkach terenowych Skike, Powerslide i SRB – na jedną czy dwie nogi?

Większość rolek terenowych (np. Skike, SRB) posiada dwa hamulce - po jednym w każdej rolce. W jeden hamulec wyposażane są głównie rolki terenowe marki Powerslide. Jest to rozwiązanie wystarczające w łatwiejszym terenie – na leśnych drogach czy parkowych ścieżkach. Jeśli wybieramy się jednak w trudniejszy teren lub zamierzamy jeździć po ruchliwych ścieżkach, niezbędne będzie wyposażenie się w drugi hamulec. Można go bez problemu dokupić i zamontować również na drugiej rolce. To czy korzystamy z jednego czy z dwóch hamulców zależy od sytuacji w jakiej się znajdziemy.

Hamowanie jednym hamulcem na rolkach terenowych

Jeden hamulec wykorzystujemy najczęściej w trzech sytuacjach:

  • Po pierwsze kiedy chcemy lekko spowolnić lub przyhamować przy niewielkiej prędkości. Wtedy jeden hamulec jest w zupełności wystarczający.
  • Po drugie jednym hamulce posługujemy się na bardzo długich zjazdach. Pozwala to zająć wygodną i stabilną pozycję w wykroku, a jednocześnie nie męczy tak naszych nóg nawet na wielokilometrowych zjazdach. Ponadto możemy łatwo zmienić nogi, aby dać im odpocząć, a także po to, żeby schłodzić nieco hamulce i opony.
  • Po trzecie hamowanie jedną nogą może być przydatne w bardzo trudnym terenie, kiedy przejeżdżamy duże korzenie czy większe dziury. Wtedy wystawiamy po prostu jedną z nóg do przodu. Pozwala ona wtedy spowolnić nieco jazdę, a poza tym zapewnia niezbędną stabilność.
Hamowanie na Skike jedną nogą
Na mniej stromych zjazdach zupełnie wystarcza hamowanie jedną nogą. Pozwala to zachować zwiększoną kontrolę nad rolkami. | foto A. Siedzińska

Ważne jest to, aby nauczyć się hamować zarówno prawą, jak i lewą nogą. W pewnych sytuacjach będziemy zmuszeni do szybkiej reakcji i możliwość wykorzystaniu każdej z nóg da nam większe poczucie bezpieczeństwa. Ponadto taka umiejętność przyda się na najdłuższych zjazdach, ale o tym w dalszej części artykułu.

Hamowanie dwoma hamulcami na rolkach Skike i SRB

Z dwóch hamulców korzystamy najczęściej wtedy, kiedy trzeba się gwałtownie zatrzymać. W takiej sytuacji każda dodatkowa przyczepność przełoży się na znacznie krótszą drogę hamowania. Jeśli przemieszczamy się szybko na rolkach terenowych typu Skike w parkach, w mieście oraz w terenie gdzie jest dużo ludzi, powinniśmy dobrze przećwiczyć awaryjne hamowanie dwoma hamulcami. Jest ono bardzo intuicyjne. Wystarczy pochylić się do tyłu na lekko ugiętych nogach. Im większą mamy prędkość, tym mocniej pochylamy się do tyłu, aby zrównoważyć siłę, która będzie chciała nas „przerzucić” do przodu. Oczywiście musimy robić to z odpowiednim wyczuciem, aby rolki nie wpadły w poślizg, bo wtedy ze skutecznego hamowania nici. Hamować dwoma hamulcami przyjdzie nam też w przypadku pokonywania najbardziej stromych górek, gdzie hamowanie tylko jedną rolką nie będzie wystarczające do zachowania bezpiecznej prędkości. W ten sposób możemy pokonywać nawet najbardziej strome skarpy. Przy dobrym opanowaniu techniki zjedziemy z każdej górki, z której jesteśmy w stanie bezpiecznie zejść pieszo. Zjazd ze skarpy, dawnego nasypu kolejowego czy innych przeszkód nie będzie dla nas stanowił żadnego problemu.

Zjazd na Skike ze stromej górki i hamowanie
Nawet na krótkim, ale stromym zjeździe często przydaje się hamowanie dwoma rolkami. | foto A. Siedzińska

W przypadku hamowania dwoma nogami naturalnie układają się one równolegle obok siebie. Jeśli jedziemy po w miarę gładkim podłożu nie stanowi to żadnego problemu. Jeśli jednak chcemy zachować dodatkową stabilność powinniśmy zrobić lekki wykrok, aby jedna rolka jechała przed drugą. W takim ustawieniu nóg również można hamować dwoma hamulcami, jednak wymaga to większego ugięcia przedniej nogi. To jedyne sensowne rozwiązanie, jeśli jest bardzo stromo, a dodatkowo boimy się utraty stabilności w czasie pokonywania dużych kamieni czy korzeni.

Hamowanie na rolkach terenowych
Przy odrobinie praktyki zjeżdżać można niemal wszędzie, a hamowanie na stromych zjazdach nie sprawia problemu. | foto A. Siedzińska

Hamowanie rolek terenowych na luźnym i śliskim podłożu – piasku, szutrze, mokrej trawie

W terenie często natkniemy się na podłoża, które nie gwarantują odpowiedniej przyczepności. W każdej takiej sytuacji trzeba zwrócić szczególną uwagę na to, aby niepotrzebnie nie blokować tylnych kółek, ponieważ może to doprowadzić do uślizgu i utraty panowania nad rolkami. Nie mamy tutaj systemu ABS jak w samochodach, więc tego czy kółka się toczą czy już stanęły musimy pilnować sami.

Poślizg rolek terenowych na szutrze
Na szutrowych nawierzchniach trzeba uważać na poślizg kół w trakcie hamowania. | foto A. Siedzińska

W przypadku poruszania się po płaskim podłożu lub kiedy hamujemy tylko jedną rolką, zablokowanie kółka nie jest jeszcze najgroźniejsze, poza tym że szybko zużyjemy w ten sposób opony. Problemy zaczynają się w specyficznych sytuacjach, takich jak zjazd po bardzo stromym zboczu czy hamowanie dwoma rolkami. Jeśli zablokujemy tylne koła to tracimy możliwość sterowanie rolkami i zaczynamy zsuwać się najkrótszą drogą w dół. Jeszcze gorzej może być w przypadku, kiedy zjeżdżamy na dół lekkim trawersem. Wtedy po zablokowaniu tylnych kół najprawdopodobniej zaczną one wyprzedzać te przednie, a my odwrócimy się plecami w stronę stoku i zaliczymy przepięknego orła. To właśnie dlatego tak istotne jest panowanie nad tym co się dzieje z naszymi tylnymi kołami i niedopuszczenie do ich zatrzymania na dłużej.

Hamowanie na trawie na Skike
Zjazd trawersem po trawie to moment, w którym trzeba zachować zwiększoną uwagę w trakcie hamowania. | foto A. Siedzińska

Na zablokowanie kół trzeba również szczególnie uważać podczas szybkiej zmiany nawierzchni w czasie zjazdu. Kiedy szybko mkniemy po asfalcie wydaje nam się, że hamowanie na nim będzie zawsze pewne i skuteczne. Wystarczy jednak odrobina narzuconego z pobocza piasku, mokre liście, czy nawet zwykły mech, który porasta drogę w bardziej zacienionym miejscu, aby zatrzymanie tylnych kół było niezwykle łatwe. Jeśli zdarzy się to w czasie mocniejszego hamowania przy dużej prędkości, bardzo łatwo może dojść do upadku.

Działanie hamulców Skike na mokrej nawierzchni i w deszczu

Skuteczność hamulców w rolkach terenowych Skike, SRB czy Powerslide w znacznej mierze zależy od tarcia jakie powstaje między okładziną hamulca a oponą. Woda, a także błoto mają na nie ogromny wpływ. Dlatego świadomość tego, że mokre opony i hamulce dają nieporównanie mniejsze tarcie i drastycznie wydłużają naszą drogę hamowania ma podstawowy wpływ na bezpieczne hamowanie w terenie. Wystarczy bowiem zjazd z suchej szutrowej drogi w zroszoną rosą trawę, aby właściwości naszych hamulców zmieniły się drastycznie. To właśnie dlatego w czasie jazdy w deszczu oraz po mokrym podłożu zachowuję zawsze szczególną ostrożność i staram się hamować dużo wcześniej niż zwykle, będąc przygotowanym na dłuższą drogę hamowania. Warto również wspomnieć, że na dłuższym zjeździe po mokrym asfalcie, w pewnym momencie opony ulegają takiemu rozgrzaniu, że zaczynają hamować jakby były suche. Dzieje się to praktycznie w jednej sekundzie. Taka zmiana „mocy” hamowania rolek Skike może być niemałym zaskoczeniem dla osób, które nie doświadczyły wcześniej tego zjawiska. Wystarczy jednak odpuścić hamulec na kilkanaście metrów, aby znów wróciła osłabiona siła hamowania. Tak zróżnicowane tarcie na jednym zjeździe może sprawiać problemy. Kiedy jednak przygotujemy się na to wcześniej, będziemy w stanie odpowiednio zareagować przy nagłej zmianie siły hamowania.

Hamowanie rolkami terenowymi typu Skike na dłuższych zjazdach

Jazda na rolkach terenowych w górach to doskonała forma aktywności, jednak na zjazdach warto pamiętać o kilku faktach, których nie zaobserwujemy podczas jazdy w terenie nizinnym. Po pierwsze na długich zjazdach hamulce i opony mogą się bardzo mocno rozgrzewać. Podczas wielu wyjazdów górskich z innymi osobami na Skike niejednokrotnie wąchaliśmy zapach spalonej gumy ciągnący się za każdym, kto intensywnie używał hamulców na zjeździe. Popularne „palenie gumy” na rolkach terenowych może spowodować znacznie szybsze zużycie bieżnika, a nawet jego stopienie. W skrajnych przypadkach, przy przegrzaniu opony, może dojść do jej eksplozji, co na zjeździe na którym pędzimy z dużą prędkością, niemal na pewno skończy się groźnym upadkiem. Dlatego najlepiej od razu przewidywać i eliminować takie sytuacje zanim do nich dojdzie.

Hamowanie na rolkach terenowych w górach
Długie zjazdy spotykamy głównie w górach. Głównym problemem w czasie ich pokonywania jest zbyt mocne rozgrzewanie się opon. | foto S. Siedziński

Jak zapobiegać przegrzewaniu się opon w rolkach terenowych na dłuższych zjazdach?

Istnieje kilka zróżnicowanych sposób, które pozwolą obniżyć temperaturę zarówno samych okładzin w hamulcach, jak i opon:

  • Po pierwsze hamowanie pulsacyjne. Na długich zjazdach staramy się dohamowywać co jakiś czas, szybko wytracając prędkość na krótkim odcinku. Następnie zupełnie przestajemy hamować i nabieramy prędkości, aby za jakiś czas znów przyhamować. Zjeżdżanie na cały czas lekko ocierającym hamulcu to prosta droga do szybkiego podgrzania i następnie „usmażenia” opony.
  • Po drugie, kiedy górka jest naprawdę długa, ale nie bardzo stroma, możemy z łatwością hamować wykorzystując tylko przednią rolkę – jadąc w wykroku. Zmieniając co kilkadziesiąt metrów prowadzącą (hamującą) nogę umożliwimy skuteczne chłodzenie nagrzanego przed chwilą kółka.
  • Po trzecie pamiętajmy, że zawsze możemy korzystać z naturalnych hamulców, które nie rozgrzewają tak mocno opon, a pozwolą zredukować prędkość. Zjazd asfaltową drogą można skutecznie spowolnić zjeżdżając na trawiaste pobocze czy ciągnącą się wzdłuż drogi łąkę. Jazda po trawie jest bowiem z zasady wolniejsza niż po gładkim asfalcie. Pamiętajmy tylko, że korzystając z tego sposobu musimy zachować szczególną ostrożność, aby nie wpaść w ukrytą na poboczu dziurę czy do rowu melioracyjnego.
  • Po czwarte, kiedy nie mamy już wyboru, pokonując długi i stromy zjazd, co jakiś czas po prostu zatrzymajmy się na krótki odpoczynek i dajmy się nieco schłodzić rozgrzanym oponom. Postój w trawie, najlepiej wilgotnej, pozwoli skutecznie zredukować temperaturę naszego sprzętu. W przypadku górskich zjazdów może to być koniecznością. Wystarczy wspomnieć, że na sześciokilometrowym asfaltowym zjeździe z Przehyby, na którym traci się niemal 600 metrów wysokości, wykorzystuje się wszystkie z podanych powyżej sposobów, a i tak pomimo kilku postojów po drodze, zdarza się powąchać swąd spalonej gumy.

Kilka słów o bezpieczeństwie w trakcie hamowania na rolkach terenowych Skike, SRB i Powerslide

Mam nadzieję, że choć trochę rozjaśniłem to, jak wygląda hamowanie na rolkach Skike w terenie. Z pewnością ważne jest stopniowanie sobie wyzwań i nie porywanie się od razu na najbardziej strome i kamieniste góry w okolicy, ale płynne przechodzenie w coraz trudniejszy teren.

Trenowanie hamowania na Skike
Krótkie trawiaste górki to dobry teren do ćwiczeń i nabrania wprawy przed trudniejszymi i dłuższymi zjazdami. | foto A. Siedzińska

Warto też dodać, że pomimo tego iż hamulce w rolkach terenowych gwarantują bardzo wysoką niezawodność i pozwalają zatrzymywać się niemal tak sprawnie jak rower, to staram się z nich korzystać ostrożnie i nie szarżować zanadto. Jeśli tylko nie ma nagłej potrzeby, hamuję możliwie płynnie i z odpowiednim wyprzedzeniem, szczególnie w miejscach gdzie spotykamy dużo ludzi – na szlakach turystycznych, w mieście czy parkach. Pamiętajmy, że podstawą powinna być zasada ograniczonego zaufania do wszystkich pozostałych uczestników ruchu. Poza tym większość osób, w tym kierowcy samochodów czy rowerzyści najczęściej nie zdają sobie sprawy z tego, w jak skuteczne hamulce jesteśmy wyposażeni. Nie warto więc stresować ich hamowaniem w ostatniej chwili przed przejściem dla pieszych czy ścieżką rowerową, kiedy mamy czerwone światło lub powinniśmy ustąpić pierwszeństwa. A tak zupełnie na koniec, chciałem życzyć Wam bezpiecznej jazdy i jak najmniej „spalonych gum”.

Koszyk

Twój koszyk jest pusty.

Dokonaj swoich pierwszych zakupów